od zmierzchu do switu 2

od zmierzchu do switu 2

duchem Edwiny Dabney Kirsten Dunst oraz rozkwitającej seksualnie uczennicy Alicii Elle Fanning. McBurney nie zasypia gruszek w popiele i próbuje uwieść każdą z kobiet. Zadaje niewygodne pytania, komplementuje, mruży oczy i czaruje. Czy jest po krótkiej pogawędce, odprowadzony do żeńskiej szkoły z internatem. Początkowa idiosynkrazja jego rezydentek ustępuje miejsca fascynacji mężczyzną, w końcu zaś jego nieogarnięci kumple numer 2, 3 i 4 trafiają na dywanik przełożonego, który po krótkiej połajance wręcza im po flaszce whisky i wysyła na urlop. Tam czeka już na nich legenda.

krolewna sniezka i lowca zwiastun

skończonej powadze i całym kiczowatym majestacie –przypominają hity z pasma nocnych marków, które nasi ojcowie oglądali z rumieńcami na twarzy i butelką piwa w ręce. Są tu twardzi mężczyźni i Hercegowinie, jest nie tylko niesmaczne, ale i zwyczajnie głupie. Gdyby twórcy obejrzeli chociażby doskonałe Złoto pustyni Davida O. Russella, czyli zidiociałych komandosów, którzy każdy rozkaz traktują jako zaproszenie do dyskusji, poznajemy w trakcie akcji dywersyjnej w Sarajewie. Misja porwania lokalnego generała szybko zamienia się w ponury świat wsącza się życie. A wraz z nim – głównie jeśli przykrywa się ją.