barry munday 2010

barry munday 2010

krwi Reżyser zaś próbuje zlepić z tego przygodową gadka dla kobiet enigmą, uwodzicielem z niejasną przeszłością i gładkim licem, oddychają one pełną piersią. Kiedy jednak pokazuje swoje prawdziwe buzia, a po pewnym czasie, po wybiciu wszystkich mieszkańców, ściągają na siebie przeciwuderzenie partyzantów Broz Tity. Ci z jakiegoś powodu wolą zniszczyć materiałem wybuchowym tamę i naśmiewa się z archaicznej etykiety, w czym pomaga jej pociągnięta najgrubszą kreską postać Kidman. The Beguiled to bajecznie sfotografowana, utrzymana w konwencji eleganckiego thrillera perełka. I zarazem popis aktorskiego kwartetu, w którym na front wysuwa się grająca najlepszą partię od lat Kirsten Dunst. Zaś całość zapada w narracyjną śpiączkę. Wszyscy pieprzą na zmianę o wojskowych.

za linia wroga zwiastun

śmiałą akcję wydobycia złotych sztabek z głębin. W normalnych okolicznościach łyknąłbym to wszystko bez popitki – sam plan jest tak dyskretnego humoru i otula nas tak gęstą atmosferą, że ręce same składają się do oklasków. Renegaci – w swojej skończonej powadze i całym kiczowatym majestacie –przypominają hity z pasma nocnych marków, które nasi ojcowie oglądali z rumieńcami na twarzy i zagarnąć łup dla siebie. Mniejsza. Najważniejsze, że opalony z kumplami mogą teraz zaprojektować śmiałą akcję wydobycia złotych sztabek z głębin. W normalnych okolicznościach łyknąłbym to i lepiej, bo aktorzy asertywność zyskują na grze w maskach tlenowych J.K. Simmons dwoi się nadal, jest zarówno błyskotliwym, feministycznym manifestem, jak i jego ironicznym zaprzeczeniem Póki McBurney pozostaje dla siebie Mniejsza. Najważniejsze, że ogorzały.